kasta.news, sędziowie

„LEŚNE dziadki” ze Stargardu w obronie zdemoralizowanej kasty

Wolne sądy, wolne sądy ! Aby Klimczak mogła wyłudzić z kasy sądu apelacyjnego w Szczecinie trzeci kredyt, a podatnik go spłacił, żeby dalej prowadziła niezarejestrowaną działalność gospodarczą w postaci wynajmu mieszkań, a jej tatuś kupczył lewym bimbrem w Starej Dąbrowie  oraz okradał TBS w Stargardzie. Wolne sądy, wolne sądy! Aby wczorajsza Waluś miała ustawowo zagwarantowany  zapas „2KC”, by nikt już nie zniesławił jej, że ma słabą głowę i czuć od niej wódką, gdy skazuje pijaka za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Wolne sady, wolne sądy!! Aby Jasion zatrudnił jeszcze swojego kota, bo reszta rodziny już jest „na togowym swoim”. No i żeby paserzy lepiej się spisywali z dostawami kradzionych dóbr dla „niezależnego i niezawisłego” bo car z Lipnika odwiesi wyrok za zbyt wolną dostawę zioła. No i wiadomo, żeby wprowadzić do kodeksu karnego art. 190 podpunkt  p. (jak Pilecki) – czyli „nękanie w prasie”.
– „Kto nagłaśnia w mediach bandyckie wyskoki absolutnie nadzwyczajnej kasty ze  Stargardu, podlega karze chłosty w wymiarze 800 batów”, bo 50.000 zł grzywny, 40.000 zadośćuczynienia dla zakrzewskich cyngli,  200 godzin prac społecznych, a nawet 2 lata więzienia na takich Pileckich redaktorach nie robi żadnego wrażenie i jakby nigdy nic. dalej  nękają w prasie. Wolne sądy, wolne sądy, wolne sądy i ch…j !

Jak w krzywym zwierciadle można określić postulaty kilkuosobowej grupy emerytów, którzy co jakiś czas przychodzą pod budynek tak zwanego sądu rejonowego w Stargardzie i solidaryzują się z pracującymi tam degeneratami w togach. Dziadkowie od czasu do czasu robią też świetlne „show” w postaci ustawiania zniczy pod budynkiem. Na początku pomysł nam się spodobał, bo myśleliśmy, iż Waluś bądź Klimczak zeszły z tego świata, a tym samym przestaną prześladować społeczeństwo. Gdy okazało się jednak, że wciąż żyją, postanowiliśmy przyjrzeć się aktywistom 70+ i ich akcjom.

Trzon ekipy stanowią działacze stowarzyszenia Obywatele RP. Choć nie mamy pojęcia co to jest za organizacja i czym się ona zajmuje, to rozmach ma faktycznie spory – średnio 6- do 8 osób dziarsko wymachujących flagami. Dziadkowie najaktywniejsi byli, gdy prezydent RP Andrzej Duda, zablokował w 2016 roku awans zawodowy aferzyście Mariuszowi Jasionowi, byłemu prezesowi tak zwanego sądu w Stargardzie. Nieskromnie pochwalić się możemy, że nasz udział w tym fakcie był bardzo duży. W naszej ocenie osobnik ten nadaje się co najwyżej do napełniania taczki żwirem i to na dodatek na podrzędnej budowie.

Żeby było tak jak było

Prawo i Sprawiedliwość, czyli narodowi socjaliści, jest taką prawicą, jak nasza redakcja miłośnikami nadzwyczajnej kasty. Ekipa „dobrej zmiany”, zajęta pozyskiwaniem dla siebie i swoich rodzin politycznych fruktów, zupełnie zapomniała o tym, że przeciętny Kowalski nie jest prześladowany przez Małgorzatę Gersdorf, czy ubeka Iwulskiego, a przez taki element jak Waluś, Klimczak, czy Jasion z tak zwanego sądu w Stargardzie. To właśnie na najniższym poziomie śpi prawdziwe togowe zło wcielone. Tylko szybka likwidacja sądów rejonowych i przeniesienie pierwszej instancji do okręgu jest w dłuższej perspektywie coś w stanie zmienić w szambie, jakim jest tak zwany wymiar sprawiedliwości w Polsce. Z leśnymi dziadkami, czy tez bez nich, togowa zaraza ze Stargardu powinna jak najszybciej zostać pociągnięta do odpowiedzialności karnej i na lata trafić do więzienia.Tacy ludzie jak Waluś, Klimczak, czy Jasion powinni mieć tam stały adres zameldowania.

Jeden komentarz dla “„LEŚNE dziadki” ze Stargardu w obronie zdemoralizowanej kasty

  1. Czytam i płaczę. I co się pan dziwi, że kasta ze Stargardu tak pana nienawidzi skoro dowala im pan do pieca co chwile 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *