absurdy sądowe, kasta.news, prokuratura

prokurator Krzysztof Lipiński i toruński sąd niczym sowiecki aparat represji. Interwencja Ordo Juris.

Krzysztof Lipinski
Krzysztof Lipinski

Głośna sprawa Pani Karoliny L., która została oskarżona o sprowadzenie zagrożenia zdrowia i życia wielu osób znalazła swój finał w toruńskim sądzie. Zanim Ją skazano, spędziła pięć miesięcy w areszcie. O areszt wnioskował tamtejszy prokurator Krzysztof Lipiński. Ostatecznie skazano Panią Karolinę na 12 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Pani Karolina leczy się z powodu depresji. W kwietniu 2020 roku, w trakcie kwarantanny nałożonej na Nią przez sanepid ( kwarantanny całkowicie nielegalnej ) Pani Karolina wyszła z domu zrobić zakupy. Nie zdawała sobie jednak sprawy ze skutków na jakie się naraża. Ciężkiego przestępstwa dopatrzył się w tym czynie niejaki Krzysztof Lipiński pełniący w Toruniu funkcję prokuratora. Wydał nakaz zatrzymania Pani Karoliny a do Sądu złożył wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd podzielił wyimaginowane obawy Lipińskiego i zastosował wobec Pani Karoliny trzymiesięczny areszt. W jakim celu ? …

Krzysztof Lipiński naraził zdrowie i życie wielu osób

Działanie Lipńskiego w tej sprawie od samego początku budziło wątpliwości nie tylko ze względu na wątpliwe przesłanki stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego jakim jest areszt ale również ze względu na stan zdrowia Pani Karoliny i zagrożenie epidemiczne, jakie spowodował.

Poprosiliśmy o komentarz lekarza psychiatrę ze szpitala psychiatrycznego „dziekanka” w Gnieźnie.

Paradoksalnie to nie Pani Karolina ale właśnie Lipiński i sędzia orzekająca areszt narazili Panią Karolinę na utratę zdrowia i życia. Pamiętajmy, że depresja jest jedną z tych chorób, która nieleczona bardzo często kończy się śmiercią. Krzysztof Lipiński nie tylko utrudnił Pani Karolinie leczenie ale dodatkowo spowodował kolejną traumatyczną sytuację negatywnie wpływającą na jej stan zdrowia i to w sposób niezwykle znaczący. – wyjaśnia nam lekarz.

red: Oczywiście, prokurator i sąd powinien był wziąć pod uwagę jej stan zdrowia ale czy Pani Karolina istotnie sprowadziła zagrożenie zdrowia i życia wielu osób ?

Przede wszystkim nie wiemy tak naprawdę, czy Pani Karolina istotnie była zarażona. Tak zwane testy PCR, które stosuje się w diagnostyce są badaniem eksperymentalnym a co za tym idzie – wyniki są zupełnie niewiarygodne, co z resztą środowisko lekarskie – w tym ja osobiście – podnosiło wielokrotnie. Sam twórca tej metody badawczej zaznacza, że metoda ta nie powinna być stosowana w diagnostyce. W praktyce dochodzi do takich absurdów, że kilka badań na tej samej próbce daje sprzeczne ze sobą wyniki. Dla mnie to nie jest żaden test – to loteria. Zatem wcale nie mamy pewności, czy Pani Karolina istotnie była „chora” a fakt, że samodzielnie wychodziła robić zakupy każe mi wątpić w jej chorobę.

Krzysztof Lipiński – przerzestępca, hiena i hipokryta

Poprosilismy również adwokata, byłego sędziego sądu okręgowego o ocenę prawną tego, czego dokonał Krzysztof Lipiński i tamtejszy sąd.

red: czy w aspekcie prawnym zastosowanie aresztu wobec Pani Karoliny było Pana zdaniem słuszne ?

W żadnym wypadku ! Jeśli nawet przyjąć hipotetycznie, że Pani Karolina istotnie była zarażona to stosując wobec Niej areszt, Lipiński naraził znacznie więcej osób na zachorowanie aniżeli sama Pani Karolina. To prokurator i sąd spowodowali konieczność bezpośredniego kontaktu wielu osób z „zarażoną”, w tym policjantów, adwokata, funkcjonariuszy służby więziennej, wszystkich pracowników aresztu i sądu ale przede wszystkim współosadzonych ! Pamiętajmy, że Pani Karolina nie przebywała w celi jednoosobowej lecz wspólnie z innymi osobami. Działania prokuratury i sądu mogły spowodować wybuch epidemii wśród aresztantów.


Jeśli dołożyć do tego wszystkiego fakt, że w tamtym okresie z uwagi na ryzyko rozprzestrzenienia się zarazy za murami aresztu wstrzymane były nawet odwiedziny osadzonych przez ZDROWYCH członków ich rodzin to wyłoni się nam pełny obraz głupoty zarówno Lipińskiego jak i tamtejszego sądu.

red: Czy nie ma Pan wrażenia, że Krzysztof Lipiński w tej sprawie obnażył własną hipokryzję ?

To nie jest kwestia wrażenia. Hipokryzja Lipińskiego w tej sprawie wręcz kłuje w oczy. Przecież nie oskarżałby Pani Karoliny o to, że wyszła z domu będąc zdrową. Zarzucił jej, że opuściła miejsce kwarantanny jako osoba zarażona. Zatem skoro wierzył w jej chorobę to wiedział, że wydając nakaz zatrzymania Pani Karoliny a później wnosząc o areszt naraża zdrowie i życie wielu innych osób.
Poza tym dochodzi tu jeszcze całkiem inna kwestia – sanepid nie jest prawnie umocowany do ograniczania swobód obywatelskich. Takie działanie sanepidu jest kompletnie pozbawione podstaw prawnych co z resztą potwierdziło już wiele innych sądów w Polsce. O tym wiedzieć powinni prokuratorzy i sędziowie w szczególności.

red: a więc mamy do czynienia z kolejnym przykładem żenującej nieznajomości prawa przez „nadzwyczajną” kastę ?

Dziś nie jest żadną tajemnicą żenująco niski poziom przygotowania sędziów i prokuratorów do pełnienia powierzonych im misji. Jednak w tej sprawie sądzę, że mogło chodzić o coś innego niż brak znajomości prawa. Pamietajmy, że „skandal” jaki wywołała Pani Karolina bardzo szybko został nagłośniły przez media, mogło więc chodzić o zaspokojenie oczekiwań, które w odczuciu prokuratora mogło mieć społeczeństwo. Legalnością takich działań nikt się wówczas nie przejmuje.

Cóż, nie byłoby to pierwsze działanie „nadzwyczajnej kasty” oparte na własnym „widzi mi się” zamiast na podstawach prawnych. Niedawno pisaliśmy o zaskakującym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, będący najlepszym dowodem przygotowania ( a raczej jego braku) sędziów do zawodu. Jak widać – przykład idzie z góry.

Ordo Juris interweniuje

W sprawie Pani Karoliny interweniowali prawnicy z instytutu Ordo Juris. Co ciekawe, po interwencji prawników sąd nie miał już dylematu jakie wydać postanowienie w sprawie przedłużenia Pani Karolinie aresztu o kolejne miesiące, ponieważ sam Lipiński nagle uznał, że nie widzi powodów do jego stosowania. Interesujące jakież to przesłanki, którymi wcześniej uzasadniał konieczność aresztowania Pani Karoliny nagle ustały (?). Do czasu rozprawy Pani Karolina odpowiadała już z wolnej stopy.

Hanna Konrad
SSO Hanna Konrad

Sędzia Hanna Konrad wydaje bezprawny wyrok skazujący

Kasta idzie jednak w zaparte. Mimo, iż objęcie kwarantanną Pani Karoliny od samego początku było bezprawne a rzekome przestępstwo w świetle obowiązującego prawa nigdy nie zaistniało, Panią Karolinę skazano na dwanaście miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu.

To nie ptrzypadek – kontynuuje znany adwokat. -Jestem przekonany, że sędzia Hanna Konrad zdawała sobie sprawę z absurdalności oskarżenia, oczywiście zakładając wariant optymistyczny, że sędzia miała więcej oleju w głowie niż Lipiński. Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, na której Lipiński oparł oskarżenie zawiera ściśle określony katalog chorób zakaźnych, których objawy muszą wystąpić by można było nałożyć kwarantannę. Wśród tych chorób nie ma COVID-19 tak samo jak nie ma grypy i wielu innych chorób ! Ponadto ustawa mówi wyraźnie, że u chorego muszą wystąpić objawy wymienionej w ustawie choroby i wyłącznie one stanowią podstawę do izolowania chorego a nie jakieś eksperymentalne, wątpliwe testy wykonane na osobie nie wykazującej jakichkolwiek objawów choroby. – wyjaśnia znajomy adwokat.

Najlepszym dowodem na absurd wyroku jest choćby fakt, że Pani Karolina przez kilka miesięcy przebywała 24 godziny na dobę z innymi osadzonymi w jednej celi a mimo to na przypisywaną jej chorobę nie zachorował nikt – ani spośród współosadzonych ani spośród 30-tu osób, z którymi się spotkała wychodząc z domu. Zatem gdyby nawet przyjąć hipotetycznie, że wyimaginowane przez Lipińskiego zagrożenie mogło mieć miejsce w chwili gdy ten zarządził zatrzymanie Pani Karoliny (choć i tak pozbawione podstaw prawnych) to w momencie ogłaszania wyroku było już absolutnie pewne, że owe zagrożenie było niczym więcej jak zwykłym urojeniem Lipińskiego.

red: Skąd więc taki wyrok ?

Niestesty wobec Pani Karoliny stosowano areszt. Najpierw na trzy miesiące a następnie przedłużono go o kolejne, zatem Jej uniewinnienie oznaczałoby przyznanie się sądu do „błędu” gdy ten przychylał się do wniosku Lipińskiego o zastosowanie tymczasowego aresztowania. To z kolei otwierałoby drogę Pani Karoliny do postępowania odszkodowawczego. Tego jednak kasta unika jak ognia mimo, iż wszelkie koszty ich partactwa pokrywa podatnik.

Dobrze, że wyrok wobec Pani Karoliny sędzia Hanna Konrad znacząco złagodziła w stosunku do tego, czego oczekiwał Lipiński, tj. osiemnastu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Niestety, mimo wszystko Panią Karolinę skazano. Na podstawie jakich przepisów prawa ?

Wszystkie działałania w tej sprawie od samego były całkowicie pozbawione podstaw prawnych a więc nielegalne: począwszy od nałożenia kwarantanny, poprzez areszt, oskarżenie na wyroku kończąc.

W czasach Związku Radzieckiego w sowieckich szpitalach psychiatrycznych „leczono” cierpiących na nieznaną nigdzie indziej przypadłość. To była schizofrenią bezobjawowa. Tam również zdrowe osoby poddawano pseudobadaniom by następnie decyzją sądów izolować dysydentów od zdrowej tkanki społecznej.

Krzysztof Lipiński i toruński sąd praworządnością i moralnością niczym nie ustępują sowieckim. Jak na ironię Krzysztof Lipiński był prelegentem podczas sejmowego posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. dwie dekady temu.

Jeden komentarz dla “prokurator Krzysztof Lipiński i toruński sąd niczym sowiecki aparat represji. Interwencja Ordo Juris.

  1. I to jest właśnie żenujące, że zwykli obywatele bez „wukształcenia” prawniczego zdają sobie z tego sprawę lepiej niż durna kasta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *